Jak zaczęłam robić mydło?

Raz na jakiś czas, kiedy oznajmiam komuś, że robię mydło własnoręcznie od zera, spotykam się z rozbawionym/zdziwionym spojrzeniem rozmówcy. Ale po co robić mydło? – pada pytanie. – Przecież tyle mydła jest w sklepach, drogeriach, supermarketach. Mydło w kostce? Tego chyba już nikt nie używa. Przecież są mydła w płynie czy żele pod prysznic. No…

Mydlinki #2

Dziś świeża dostawa Mydlinek (Mydlinków 🙂 ?) listopadowych. Pogoda taka sobie, pocieszam się oglądaniem kolorowych, artystycznych mydeł na Instagramie. Leń we mnie kuli się i rozgląda na boki jak widzi takie pracochłonne mydło, ale esteta nie może się takimi widokami nacieszyć. Oprócz tego coś o rzekach glicerynowych, dzielę się też z Wami taką małą prywatą…