Mydlinki #3

Wiosna się zbliża wielkimi krokami, dzień coraz dłuższy, ja przebieram nóżkami i planuję wiosenne mydła. Ale póki co Mydlinki #3, czyli garść przydatnych linków, z których dziś dowiecie się jak zrobić świetne mydło na hydrolacie tymiankowym, oraz jak wykonać zabawne i urocze mydła-kamienie. Zobaczycie rzeźby z mydeł na Instagramie, a the nerdy farm wife pokaże jak  z węgla aktywowanego bądź innych barwników zrobić linie oddzielające warstwy w mydle. No to zaczynamy. Milej lektury i udanych mydlanych eksperymentów.


Lovin’ soap to jeden z blogów, na które lubię od czasu do czasu wpaść, bo prowadząca go Amanda jest bardzo kreatywna, ma mnóstwo świetnych pomysłów a jej mydła są zazwyczaj proste, ale przy tym naprawdę śliczne. Jednym z jej najciekawszych pomysłów są mydła-kamienie, które powstały przy użyciu miki. To właśnie błyszcząca mika nadaje im taki realistyczny wygląd. Tekst jest po angielsku, ale na zdjęciach widać poszczególne kroki, więc zrobienie kamyków nie powinno nastręczać wielu trudności. Jeżeli szukacie czegoś oryginalnego, bo znudziły się wam standardowe kostki, to jest to coś dla Was.

Easy Cold Process Soap Rocks – Palm Free!


Kocham tymianek. Jest to zioło, którego zapach uwielbiam na równi z zapachem mięty i melisy cytrynowej. I zdaje się, że nie jestem jedyną fanką tego medycznego zapaszku tymianku, bo Mydło w domu przygotowała świetny przepis na tymiankowy „zwyklak” do cery suchej. Przepis jest prosty, zawiera tylko dwa oleje, ale bazuje na hydrolacie tymiankowym. Może i zwyklak, ale jeśli ktoś tak jak ja ma cerę suchą koniecznie musi spróbować! Czasami prostota to najlepszy wybór.


Cierpicie na brak inspiracji i nie wiecie kogo obserwować na Instagramie? Sprawdźcie profil soap.ish. Śliczne, pastelowe mydełka, cudne kolory i świetne techniki wykonania.


W swoim ostatnim poście pisząc o myciu włosów mydłem wspomniałam, że po ich umyciu stosuję płukankę octową. Dzięki temu łuski włosów się domykają, włosy są błyszczące, lekkie i łatwiej się rozczesują. Jak zrobić taką płukankę? Sprawdźcie sposób pierwszy, który podaje autorka bloga Kosmetyczne Pokusy oraz sposób drugi od Blondhaircare. Obie proporcje wypróbowałam, oba przepisy bardzo dobre i choć ja wolę płukankę z nieco wyższym stężeniem octu, nie należy z tym przesadzać. Ocet jabłkowy w zbyt mocnym stężeniu może zniszczyć nam włosy.


Mydło przywykliśmy postrzegać jako środek myjący, a tymczasem niektórzy ludzie widzą w nim zupełnie inne rzeczy. Piękne kwiaty, elementy dekoracyjne i ozdoby. To się nazywa artystyczne podejście do tematu. Chai.kha i jej rzeźby w mydle:


Chyba wszyscy marketingowcy już czują, że konsumentki mają coraz bardziej dość komunikatów nakazowych. Choć w kolorowych pismach siłą rutyny wciąż widzimy krzykliwe hasła „musisz to mieć”, to w głowach wielu kobiet, zwłaszcza dojrzalszych emocjonalnie, pojawia się odpowiedź „a wcale nie!”.

Czyli Wirtualne Kosmetyki o tym, że rosną wymagania klientek, zwłaszcza tych starszych i robimy się coraz odporniejsze na marketingowe sztuczki wciskane przez branżę kosmetyczną. Zwłaszcza wtedy, kiedy firmy kosmetyczne reklamują produkty skierowane do starszych kobiet zatrudniając do tego młode modelki. O tym jak na takiej strategii przejechał się Dior możecie poczytać w artykule Zadbana w każdym wieku na stronie wirtualnekosmetyki.pl.

 


A na koniec thenerdyfarmwife i jej post o tym jak przy pomocy zaparzaczki do herbaty zrobić poziome linie oddzielające poszczególne warstwy w mydle. Proste i pomysłowe.

How to Make Pencil Lines in Soap {+ 12 Natural Colorants Experiment}