Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

on

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

Dziś coś z zupełnie innej beczki – nie mydło a scrub cukrowy do ciała, który łatwo zrobić w domu. Do zrobienia scrubu zainspirowała mnie Jan Berry czyli The Nerdy Farm Wife* i jej książka „101 Easy Homemade Products for Your Skin, Health & Home”.

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

Jan podaje tam fantastyczny przepis na scrub piwoniowy – utarte kwiaty piwonii wymieszane z cukrem nadają mu cudny, różowy kolor. Jak tylko pojawią się piwonie zamierzam go wypróbować, a póki co czas na eksperymenty własne. Ponieważ średnio przepadam za sztucznymi barwnikami i wolę korzystać z darów natury, postanowiłam wykorzystać jakoś kwitnący o tej porze roku bez. Bez, niestety, nie zachowuje swojego koloru po utarciu z cukrem, za to w dużej mierze zachowuje zapach. I właśnie to mnie bardzo cieszy, bo uwielbiam zapach bzu. Szkoda tylko, że u mnie w tym roku bez jest straszliwie marny. Dobiły go niestety przymrozki. Ale do rzeczy:

Przepis na scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym:

Składniki:
  • 100 gramów cukru granulowanego (czyli zwykłego kuchennego cukru kryształu)
  • 15-20 gramów kwiatów bzu
  • 30-40 gramów oleju morelowego (można zastąpić go zwykłym olejem słonecznikowym, olejem ze słodkich migdałów itp., olej powinien mieć w miarę neutralny zapach tak, żeby nie przyćmił zapachu bzu)
Wykonanie:

Krok 1

Zbieramy kwiaty bzu i oddzielamy je od łodyżek. Zielone części łodyżek nie powinny znaleźć się w naszym scrubie – jeśli gdzieś się zaplątają, trzeba je potem powybierać i usunąć.

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

Krok 2

Umieszczamy kwiaty bzu i cukier w rozdrabniaczu kuchennym, bądź blenderze i rozdrabniamy tak długo aż kolor będzie jednolity, a bez dobrze roztarty. Ja podeszłam do tematu w oldskulowo i  tym razem i wypróbowałam starą dobrą makutrę. Nie było źle, ale myślę, że jednak rozdrabniacz to lepszy pomysł. Najpierw roztarłam bez, a potem dodałam cukier.

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

Krok 3

Utarty bez z cukrem jest mokry, więc odstawiamy go na 1 lub 2 dni do przeschnięcia. U mnie było to dwa dni. Nie chciał skubany przeschnąć.  🙂

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym
Mokry cukier z bzem. Jak widać, gdzieniegdzie są jeszcze zielone kawałki łodyżek. Koniecznie trzeba je powybierać bo mogą zacząć gnić w scrubie.

Krok 4

Suchy cukier często zbija się w grudy, które trzeba ponownie wrzucić do rozdrabniacza. Po rozdrobnieniu cukru, mieszamy go z olejem morelowym. Olej dodajemy stopniowo i patrzymy czy odpowiada nam konsystencja.

Scrub cukrowy z bzem i olejem morelowym

Krok 5

Gotowy scrub przekładamy do słoiczka. Zapach bzu utrzyma się przez jakiś czas, choć nie będzie on tak intensywny jak zapach świeżych kwiatów. Zaplątuje się tu nutka skoszonego, leciutko przeschniętego siana, która jest urzekająca i bardzo mi się podoba. Scrub zazwyczaj stosuję 2 razy w tygodniu.

* Książkę Jan Berry można kupić na amazon.pl za jakieś 18-19 euro. Jest ślicznie wydana i zawiera mnóstwo ciekawych przepisów na domowe kosmetyki i środki czystości. Niestety, nie można jej dostać w polskiej wersji językowej – nie została przetłumaczona i wydana u nas. Jeśli nie macie ochoty kupować książki polecam bloga Jan – thenerdyfarmwife, na którym również znajdziecie mnóstwo przepisów jej autorstwa.